23 kwietnia
niedziela
Jerzego, Wojciecha
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Miłosierdzie i gniew

Ocena: 4.6
544

Różne błędy i herezje w historii chrześcijaństwa były często wynikiem niewytrzymania napięcia pomiędzy pozornie sprzecznymi prawdami. Jezus jest prawdziwym Bogiem i prawdziwym człowiekiem? To niemożliwe! Rozwiążmy problem poprzez umniejszenie Bóstwa lub człowieczeństwa. Bóg jest Trójcą, a zarazem jest jeden? Jak to pojąć? Może by to jakoś rozmyć, aby rozum miał łatwiej… Podobnie jest z przymiotami Boga, o których poucza nas Biblia. Z jednej strony Bóg zagniewany i karzący, a z drugiej Bóg miłosierny. Jakby tę zagwozdkę rozsupłać?

W II wieku niejaki Marcjon próbował rozwiązać powyższy problem, wskazując, że nie ma żadnej ciągłości między Starym a Nowym Testamentem. Stary Testament głosił jakiegoś mrocznego, mściwego demiurga, a Nowy Testament głosi Boga miłości. Nauki Marcjona zostały zdecydowanie odrzucone, ale nie brakuje dziś w Kościele takich, którzy tak kombinują, że w praktyce odrzucają dużą część biblijnych nauk. Pewien ksiądz z Polski obronił na Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie doktorat na temat gniewu Bożego według Tomasza z Akwinu, Hansa Ursa von Balthasara i Faustyny Kowalskiej. Kiedy podzielił się z jakimś włoskim księdzem, nad czym pracuje, ten zaczął się mądrzyć, że kto to pisze dzisiaj na takie przestarzałe tematy, jaki w ogóle gniew Boży itp. Tymczasem gniew Boży pojawia się często w całej Biblii i nie można ot, tak zawyrokować, że to temat nie na dzisiejsze nowoczesne czasy, bo przecież wiemy, że Bóg jest miłosierdziem. Trzeba jednak opowieści o gniewie Bożym interpretować, nie wylewając dziecka z kąpielą, to znaczy utrzymując napięcie pomiędzy Bogiem zagniewanym, a Bogiem miłosiernym.

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 17 (603), 23 kwietnia 2017 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 3 maja 2017 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest dziekanem Wydziału Teologicznego Papieskiego Uniwersytetu Gregorianum w Rzymie
dkowalczyk@jezuici.pl

- Reklama -


SALON DZIENNIKARSKI


- Reklama -


Najwyżej oceniane artykuły