20 lutego
poniedziałek
Leona, Ludomira, Zenobiusza
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Medjugorje, 35 lat

Ocena: 5
594

Co się stało 24 czerwca 1981 r. w małej wiosce Medjugorje w Hercegowinie? Zjawiska trwają do dziś, a ich oceny są niejednoznaczne.

fot. archiwum

W objawieniach Maryja wzywa cały świat do modlitwy i nawrócenia. Objawienia nie zyskały dotychczas oficjalnego zatwierdzenia i aprobaty ze strony władzy duchownej.

 

Początki

Pierwszego dnia widziało Maryję troje miejscowych dzieci, nazajutrz – troje następnych. Vicka Ivanković-Mijatović (urodzona 1964) – do dzisiaj ma widzenia; Matka Boża powierzyła jej dziewięć tajemnic, zaznaczając, że ma się modlić zwłaszcza za chorych. Marija Pavlović-Lunetti (1965) – wizje trwają do dzisiaj; Maryja przekazała jej dziewięć tajemnic i za jej pośrednictwem głosi swe przesłania całemu światu; Gospa, czyli Pani, ukazuje się jej się tam, gdzie Marija w danej chwili przebywa, jej intencją jest modlitwa za dusze czyśćcowe. Ivan Dragićevićm (1965) – widzenia do chwili obecnej; Maryja powierzyła mu również dziewięć tajemnic, ma się on modlić za młodzież i kapłanów. Mirjana Dragićević-Soldon (1965) ma modlić się za niewierzących i tych, którzy nie zaznali miłości. Ivanka Ivanković-Elez (1966) – jako pierwsza doświadczyła widzeń; Gospa zapowiedziała, że będzie się jej ukazywała raz w roku – w rocznicę pierwszych objawień, jej intencją jest modlitwa za rodziny; Jakov Čolo (1971) – Gospa zapowiedziała, że będzie mu się objawiała raz w roku, na Boże Narodzenie, ma się modlić za chorych.

Czworo wizjonerów pochodzi z najbliższych okolic wioski, dwoje – ze stolicy Bośni i Hercegowiny, Sarajewa. Wszyscy założyli już rodziny, a łączna liczba objawień, których dotychczas doświadczyli, przekracza 40 tysięcy.

 

Tło historyczno-polityczne

W roku 1981 istniała jeszcze Jugosławia, rządzona przez komunistów. Na łamach chorwackiego tygodnika katolickiego „Glas Koncila” miejscowy proboszcz o. Petar Vlašić wspominał niedawno, że w wyniku II wojny światowej i rządów komunistycznych hercegowińska prowincja franciszkańska – do niej należeli zakonnicy prowadzący parafię w Medjugorju – straciła 70 członków, zginęło też 344 miejscowych parafian; jeszcze więcej księży i braci było na różne sposoby prześladowanych, szkoła zaś starała się wychowywać młode pokolenia w duchu bezbożnictwa oraz wrogości do Kościoła i wiary. Na to wszystko nakładała się polityka narodowościowa władz centralnych w Belgradzie, które dążyły do zacierania różnic etnicznych między obywatelami jednej republiki, co w praktyce oznaczało m.in. walkę z narodowymi dążeniami Chorwatów, stanowiących większość w Hercegowinie.

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 8 (594), 19 lutego 2017 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 1 marca 2017 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
- Reklama -


Najczęściej czytane artykuły

- Reklama -

AUDIO



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły